Komunikacyjne mity ubezpieczeniowe – część 1

Jak to w życiu bywa, czasem ciężko jest zweryfikować, co jest prawdą, a co nie. Stereotypy, domysły i mity często dotykają wielu sfer życia. Jak się okazuje – również tej prawnej. Dziś odkrywamy najpopularniejsze mity związane z ubezpieczeniami komunikacyjnymi OC.

Na początek garść statystyk:

Obowiązkowe ubezpieczenie OC powinno posiadać ponad 24 mln właścicieli pojazdów w Polsce. Jak szacuje Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, po naszych drogach jeździ około 250 tysięcy samochodów / motocykli/motorowerów/ciągników/quadów itp. nieobjętych ubezpieczeniem…

 Mit 1: Tylko policja podczas kontroli drogowej może sprawdzić, czy masz ubezpieczenie OC

Tyle tylko, że od roku brak OC może wykryć też system „wirtualny policjant”. Sprawdza on istnienie OC w ogólnopolskiej bazie polis komunikacyjnych administrowanej przez UFG. Poza tym kontrolą OC mogą się zająć instytucje takie jak wydziały komunikacji, straż graniczna.

Mit 2. Za jazdę bez OC pojazd zostanie odholowany na koszt właściciela

Od czterech lat za przyłapanie kierowcy bez ubezpieczenia OC pojazd nie jest odholowywany, za to policja kara mandatem w wysokości 50 zł. Gorzej wygląda kara nałożona przez UFG – ta sięga rzędu kilku tysięcy złotych.

Mit 3. Kierowcy pojazdu, którego posiadacz nie ma aktualnego OC, nic nie grozi. To problem właściciela, który zapłaci karę za brak OC

Gdy spowodujesz wypadek takim nieubezpieczonym pojazdem, to solidarnie z właścicielem, który nie wykupił OC, będziesz musiał oddać pieniądze wypłacone osobom poszkodowanym. Wypłaty świadczeń należnych poszkodowanym dokona Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, a następnie wystąpi do posiadacza i kierującego o zwrot całej wypłaconej sumy.

Mit 4. Jeżeli masz stare, niesprawne auto, którym i tak nie sposób jeździć, nie musisz kupować OC

Przepisy jasno stanowią: obwiązkowe ubezpieczenie OC dotyczy każdego zarejestrowanego pojazdu i to bez względu na to, czy jest on sprawny i używany, czy od miesięcy stoi w garażu lub warsztacie.

Mit 5. Jeżeli spowodowałeś wypadek cudzym pojazdem, firma ubezpieczeniowa nie uwzględni tego w twojej historii szkód przy kalkulacji składki na kolejny rok

Ubezpieczyciele „prześwietlają” w ogólnopolskiej bazie polis komunikacyjnych UFG historię szkód swoich klientów. Tam znajdują się informacje zarówno o posiadaczach, jak i kierujących pojazdami, którymi spowodowane zostały wypadki. Większość firm ubezpieczeniowych nalicza wyższe składki OC za wypadki spowodowane również cudzym pojazdem.

 Powyższe mity to tylko kropla w morzu niedomówień. Pewnym jest, że na drodze obowiązuje zasada ograniczonego zaufania i to nie tylko w kwestii bezpieczeństwa, ale też dopełnienia wszelkich formalności prawnych.