Wakacje u sąsiadów – w drodze na Ukrainę

 O Ukrainie głośno było za sprawą jej problemów politycznych, ale warto pamiętać, że jest to także piękny kraj, który warto odwiedzić podczas naszej wakacyjnej podróży. Co powinniśmy wiedzieć zanim wyruszymy naszym autem na kresy wschodnie.

Istotne przed wyjazdem

Jak przed każdą podróżą powinniśmy zadbać o to, by nasza droga, jak i pobyt były bezpieczne. Sprawdźmy sprawność naszego auta, a także wymagane dokumenty. W przypadku wyjazdu do niektórych państw, w tym Ukrainy, będziemy potrzebowali Zielonej Karty, która potwierdzi, że wykupiliśmy polisę ubezpieczeniową.

Zasięgnijmy informacji

Zawsze przed wyjazdem do innego państwa, powinniśmy zapoznać się z przepisami obowiązującymi w nim. Pod tym względem przydatna może okazać się strona internetowa Ministerstwa Spraw Zagranicznych, gdzie znajdziemy zakładkę pt. Ostrzeżenia dla podróżujących. Tam dowiemy się ważnych rzeczy o kraju do którego chcemy pojechać, a także o ewentualnych przeszkodach jakie możemy napotkać.

Co powinien wiedzieć kierowca na Ukrainie?

Kiedy wyruszamy w podróż pożyczonym samochodem, bardzo ważna będzie dla nas informacja, o posiadaniu umowy użyczenia, sporządzonej przez polskiego notariusza i przetłumaczonej na język ukraiński.

Ważne jest posiadanie również dobrej mapy, gdyż złe oznakowanie może utrudnić naszą orientację w terenie. Zaleca się nie jeździć po zmroku, z racji kiepskiej jakości nawierzchni dróg. Powinniśmy również uważać, szczególnie o zmroku i nocy, na pieszych oraz rowerzystów, którzy poruszają się bez odpowiedniego oświetlenia poboczami dróg, jak również wkraczających na jezdnię w celu zatrzymania przejeżdżających samochodów. Dlatego warto abyśmy przestrzegali ograniczeń prędkości we wskazanych miejscach.

Jeśli dojdzie do kolizji wezwijmy milicję drogową oraz nie opuszczajmy miejsca zdarzenia, nie zmieniajmy położenia aut, nie zjeżdżajmy na pobocze. Procedury związane z kolizjami i orzekaniu winnego są bardzo rozwlekłe, dlatego jeśli chcemy tego uniknąć spisujemy umowę z poszkodowanymi o braku z ich strony roszczeń i moralnych, przed tym uzgadniamy wysokość kwoty jaką mu wypłacimy.

Wyposażeni w taką wiedzę będziemy mogli spokojnie wyruszyć w podróż i nawet kolizja nie będzie nam straszna. Warto również zapamiętać, żeby nie dać się zatrzymać przedstawicielom kozackich organizacji, czyli tzw. Patrolom ekologicznym, którzy żądają opłat, najczęściej od cudzoziemców. Nie mamy obowiązku zatrzymywać się do ich kontroli. Ubrani są w mundury przypominające te milicji drogowej. Teraz z pewnością wiemy już wszystko!